Niedawno pojawil sie nowy klip Rihanny Russian Roulette, ktory bardzo wpadl mi w ucho:-) A wam? Oto link do piosenki:
http://www.dailymotion.pl/video/xavaq3_rihanna-russian-roulette_music
Niedawno pojawil sie nowy klip Rihanny Russian Roulette, ktory bardzo wpadl mi w ucho:-) A wam? Oto link do piosenki:
http://www.dailymotion.pl/video/xavaq3_rihanna-russian-roulette_music
Napisane w Muzyka
Bardzo lubie sliwki, a juz najbardziej w ciescie z posypka:-) Po prostu miodzio:-)
1 kg śliwek węgierek,
0.5 kg mąki pszennej,
1.5 paczki drożdży instant,
0.75 szkl. cukru,
2 żółtka i 1 całe jajko,
0.5 kostki masła (margaryny),
olejek cytrynowy i szczypta soli.
Posypka:
250 g masła,
1 szkl. cukru,
0.5 kg mąki.
Masło i mleko podgrzać. Mąkę przesiać do miski, dodać jajka, cukier, drożdże, olejek cytrynowy i szczyptę soli. Wymieszać. Wlać ostudzone mleko z masłem, wyrabiać ciasto rękami, energicznie uderzając, żeby wpuścić do ciasta jak najwięcej powietrza. Wyrabiać do momentu odrywania się ciasta od brzegów miski. Nakryć ściereczką i postawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Posypkę robimy, wkładając do miski wszystkie składniki i ugniatamy kruche ciasto.
Blachę wysmarować tłuszczem i posypać mąką. Rozłożyć ciasto, wyrównać. Na ciasto rozłożyć wydrylowane śliwki, w taki sposób, żeby skórką stykały się z ciastem. Między śliwki skubać i wciskać posypkę. Włożyć do piekarnika podgrzanego do temperatury ok. 150°C. Po ok. 20 min. zwiększyć płomień. Po kolejnych 20 min. sprawdzić, czy ciasto jest gotowe.
Uwaga! Ciasto szybko się piecze. Nie należy go przetrzymywać w piekarniku zbyt długo, bo może za bardzo wyschnąć.
Napisane w Kuchnia
Juz dawno obejrzalm ten film, ale dopiero teraz mam troche czasu by podzielic sie wrazeniami. Na film szlam troche z malymi oporami bo wiadomo jak to na wieczorach kawalerskich bywa..:-) Jednakze film byl tak przezabawny, ze nawet dwa dni pozniej smialm sie jak glupia do sera:-) Film bardzo dobry na depreche i chandre
Malo kiedy komedia jest tak skonstruowana, ze czlowiek smieje sie od samego wyjazdu do konca. Tym razem rezyserowi sie to udalo.
Napisane w Kultura
Mialam ostatnio nietypowy problem, tzn.gdy otworzylam program Worda na pionowej linijce brak bylo zaznaczonego marginesu. Kliknelam zatem w ustawienia strony a tam program twierdzi ze marginesy sa ustawione. Jednakze nie byly. Okazalo sie ze jest to problem z cieniem; weszlam w pasek menu- narzedzia-pcje- opcje ukladu wydruku- zaznaczylam swiatlo miedzy stronami i pojawil sie margines. Niby taka drobnostka, a jak potrafi zdziwic:-)
Napisane w komputery
Na portalu www.toys4boys.pl natknelam sie na
ciekawy prezent- lustro w ksztalcie kleksa. Zreszta
popatrzcie sami:
http://www.toys4boys.pl/Lustro-Kleks-item1563.html
Napisane w Uncategorized
Jesli ktos lubi kuchnie Dalekiego Wschodu to polecam restauracje Zielony Smok w Tychach (Hotel Tychy ul. Jana Pawla II 10). Na stronie internetowej restauracji (http://zielonysmok.tyski.pl) mozna zobaczyc propozycje dan wraz z cenami, co uwazam za dogodne dla przyszlego klienta:-) W tej restauracji mozna rzeczywiscie poczuc sie jak w Chinach:-)
Napisane w Sprawdzone miejsca
Składniki:
* pierś z kurczaka (jak dla mnie to 160g)
* jeden większy pomidor
* mozzarella (kulka 125g)
* groszek zielony (jak kto woli)
* sól
* pieprz
* curry
Sposób przygotowania:
Pierś z kurczaka kroimy skośnie na cztery plastry i podsmażamy z curry. Następnie kroimy pomidory i mozzarellę również na plastry, a następnie układamy przekładając plastry w kamionkowej formie, posypujemy jeszcze na koniec sola, pieprzem i groszkiem oraz odrobiną parmezanu. Pieczemy dosłownie parę minut aż nam się zacznie mozzarella zapiekać. Polecam szczególnie z pieczonymi ziemniakami i kwaśną śmietaną.
Napisane w Kuchnia
Kiedys natknelam sie na artykul o suchym szamponie, tzn. szampon w spreju. Postanowilam wyprobowac i od dzis to bedzie moj kosmetyk nr 1. Rzeczywiscie w pare minut fryzura odzyskuje puszystosc:-)
Napisane w Uncategorized
Napisane w Uncategorized
W tym roku urlop spedzilam na przecudnej wyspie Krecie w hotelu Chryssana Beach w Kolimbari. Po przyjezdzie czekal na mnie pozny obiad (bo o 23:30), obsluga bardzo mila, wlasciciel bardzo goscinny. Czulam sie jak w domu:-) Hotelik byl maly,ale bardzo klimatyczny.Bylam tez przed sezonem, wiec ludzi tez nie bylo za wiele, zatem moglam wypoczac w ciszy i spokoju:-) Plaza miala jeden mankament- byla kamienista i moze dlatego nie bylo na niej ludzi:-) Jednak w dniu wyjazdu jakos zal mi sie bylo rozstawac z ta kamienista plaza i specyficznym odszumem fal na kamieniach…
Urlop planowalam przez necik z biura podrozy Grecos i naprawde bylam zadowlona ze swiadczonych przez nich uslug. Z wycieczek, na ktorych udalo mi sie byc to wawoz Samaria. Naprawde cudne widoki i wbrew pozorom nie trzeba miec az tak super kondycji, by go przejsc (przynajmniej dla mnie, gdyz wiekszosc wawozu sie schodzilo w dol, a nie pod gore). Trzeba bylo tylko sie zaopatrzyc w cos do jedzenia i do picia. Jednakze po drodze byly punkty czerpania wody, wiec wystarczyla mala butelka z woda.
Bylam tez na wyspie Elafonissi z rozowym piaskiem, jednak jak dla mnie przereklamowana wyspa. Piasek rozowy jak najbardziej byl:-)
Na Polwyspie Gramvoussa i wyspie Balos tez bylam. I tutaj oniemialam z zachwytu! Zarowno polwysep jak i wyspa byly cudne, ktore na dlugo zostana w mej pamieci.
Nie omieszkalam tez odwiedzic Chanii i Rethymnonu. W Chanii jest naprawde przepiekny port wenecki, ktory skupia wiekszosc kawiarni i turystow. Z kolei Rethymno ma wspaniala Foteze Wenecka, z ktorej mozna podziwiac panorame miasta.
Na pewno kiedys wroce na ta wyspe, jednakze poki co trzeba pozwiedzac inne czesci swiata:-)
Napisane w Sprawdzone miejsca